Dziwne nazwy na jachcie – czarter krok po kroku

Lazy Jack, sztywny sztag, likszpara, liklina, grot na pełzaczach … Aż głowa boli od różnorodności tych trudnych słów. Alfabet Bosmański jest naprawdę długi, ale dzisiaj chcemy pomóc i wyjaśnić kilka najważniejszych określeń, które można znaleźć na jachcie. Z pewnością podczas rejsu się przydadzą!

Najpierw kilka najważniejszych rzeczy związanych z jachtem, jego budową. To jest żeglarskie minimum dzięki, któremu będzie nam o wiele łatwiej na jachcie, a jeżeli mamy swojego sternika będzie to też spore ułatwienie w porozumieniu się z nim. Przy okazji może oszczędzić sporego szoku o czym on tak właściwie mówi. No to dobrze, to ruszamy:

  • Achterpik – znajduje się z tyłu jachtu, jest zamykany i służy do przechowywania różnych rzeczy mniej lub bardziej przydatnych
  • Achtersztag – również z tyłu (wszystko co zaczyna się na jachcie -achter jest na tyle jachtu). Stalowa linka idąca od topu masztu (patrz niżej) do rufy, podtrzymuje maszt
  • Bakista – schowek podobny do achterpiku, ale znajduje się na bokach jachtu
  • Bom – pozioma rurka, która znajduje się przy maszcie i podtrzymuje grot. Czemu bom? Bo robi “bum!” w głowę nieuważnym żeglarzom, którzy podczas zwrotu zapomną się schylić.
  • Burta – burty zawsze są dwie! Są to po prostu boki jachtu
  • Cuma – lina, którą cumujemy, przywiązujemy jacht do brzegu, pomostu itd. Są specjalne węzły do cumowania, wiązanie supłów nie jest dobrym pomysłem
  • Dziób – przód jachtu
  • Fok – przedni żagiel
  • Grot – tylny żagiel

Oczywiście są to tylko dwa, najbardziej podstawowe żagle. Jest ich o wiele, wiele więcej jednak na potrzeby żeglowania na mazurach te dwie nazwy zupełnie wystarczą 🙂

  • Kokpit – miejsce, w którym siedzimy na jachcie lub trzymamy tam nogi
  • Knaga – drobny osprzęt żeglarski, bardzo ważny na jachcie

  • Liklina – lina wszyta w grot, którą wkłada się w otwór na maszcie, aby postawić żagiel
  • Likszpara – otwór w maszcie, który umożliwia stawianie grota
  • Maszt – pionowa rura mniej więcej na środku jachtu
  • Pełzacze – nowoczesna wersja likliny, wygodniejsza i łatwiejsza w obsłudze
  • Rufa – tył jachtu
  • Sztywny sztag – stalowa linka z przodu jachtu idąca od topu do dziobu
  • Tent – tak, z angielskiego namiot i dokładnie o to chodzi

  • Topenanta – lina podtrzymująca bom
  • Top masztu – najwyższy punkt masztu

Mini alfabet żeglarski mamy za sobą. W ubiegłym tygodniu zapowiedzieliśmy, że opowiemy również o tym za co płacimy w portach. Na Mazurach można teraz spotkać wiele różnych portów, w których płatność wygląda inaczej. Coraz mniej spotyka się portów do których wpływa się, płaci “portowe”
i dostaje wszystko – prysznice, darmowe toalety, wodę, prąd. Najczęściej spotykane jest opłacanie cumowania, w cenie którego jest darmowa toaleta. Za wszystkie inne udogodnienia trzeba dodatkowo płacić. Część portów oferuje pralki, suszarki itd odpowiednio płatne.

Jak rozkładają się ceny? Ceny portowego wahają się od 20 do 150 zł. Zależy jakie wygody. Czy jest tylko toi toi czy toaleta, czy pomosty czy trzeba cumować do brzegu. Toalety to cena około 1 – 2 zł. Czasami są wrzutowe więc dobrze mieć ze sobą drobne na rejsie. Prysznice od 8 do 15 zł (ale nie za dowolny czas kąpieli). Czas prysznica to około 5-10 minut. Są ze stoperem lub po prostu nie można wody zablokować.

Mamy nadzieję, że ostatni artykuł z tego cyklu będzie bardzo pomocny
i przydatny.  Zapraszamy na kolejny artykuł z nowego cyklu już za tydzień, a od dzisiejszego (17 maja) popołudnia do śledzenia relacji z wyjazdu na regaty
o Puchar Burmistrza Grodziska Mazowieckiego. Wracamy w niedzielę! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *